


Zabieg odkleszczania obejmuje trawniki, krzewy i zieleń przy placach zabaw.
Profesjonalne odkleszczanie warto zlecić, gdy teren wspólnoty obejmuje wysokie trawy, krzewy lub zieleń w bezpośrednim sąsiedztwie placu zabaw, ponieważ to właśnie takie miejsca kleszcze wybierają najchętniej. Jeszcze kilkanaście lat temu kojarzone głównie z lasami, dziś coraz częściej występują na osiedlowych skwerach i działkach rekreacyjnych, co wiąże się ze zmianami klimatycznymi i łagodniejszymi zimami. Ponieważ ukąszenie może skutkować boreliozą lub kleszczowym zapaleniem mózgu, decyzja o zabiegu na terenie, z którego korzystają dzieci, nie powinna czekać do momentu, aż ktoś zgłosi problem.
Kleszcze jeszcze kilkanaście lat temu kojarzone były głównie z lasami i terenami dzikimi, dziś natomiast coraz częściej występują w miastach, na osiedlowych skwerach, działkach rekreacyjnych i w przydomowych ogrodach. Odpowiadają za to przede wszystkim zmiany klimatyczne oraz coraz łagodniejsze zimy, które sprzyjają namnażaniu się tych pajęczaków i wydłużają okres ich aktywności w ciągu roku. W praktyce oznacza to, że tereny zielone przy blokach, wcześniej uznawane za bezpieczne, dziś wymagają takiej samej uwagi jak las czy łąka.
Kleszcze wybierają miejsca wilgotne i zarośnięte, gdzie mogą łatwo zaczaić się na przechodzącego żywiciela.
To nie samo ukąszenie kleszcza stanowi największe zagrożenie, lecz patogeny, które pajęczak przenosi wraz ze śliną podczas żerowania. Jedno ugryzienie może skutkować boreliozą, kleszczowym zapaleniem mózgu lub babeszjozą, a zdarza się, że pojedynczy kleszcz przenosi jednocześnie kilka różnych drobnoustrojów, co znacznie komplikuje zarówno diagnozę, jak i leczenie. Dzieci bawiące się na trawie przy placu zabaw są narażone szczególnie mocno, ponieważ spędzają czas nisko przy ziemi i rzadziej zauważają kleszcza, zanim zdąży się on wkłuć.
Za tereny zielone należące do wspólnoty czy spółdzielni mieszkaniowej odpowiada zwykle zarządca nieruchomości, do którego obowiązków należy dbanie o bezpieczeństwo mieszkańców korzystających z części wspólnych, w tym placów zabaw. Z profesjonalnego zwalczania kleszczy coraz częściej korzystają nie tylko właściciele prywatnych posesji, lecz również zarządcy terenów zielonych odpowiedzialni za większe obszary, gdzie samodzielne koszenie trawy nie wystarcza, by ograniczyć populację pajęczaków. Zlecenie zabiegu przez zarządcę bywa też prostsze logistycznie, ponieważ obejmuje od razu cały teren, a nie pojedyncze działki.
Zabieg zaczyna się od inspekcji i przygotowania terenu, co w praktyce oznacza konieczność schowania zabawek dziecięcych, karmników dla ptaków oraz zabezpieczenia oczek wodnych przed rozpoczęciem oprysku. Następnie specjalistyczne preparaty rozpylane są w postaci mgły metodą ULV lub na gorąco, co pozwala dotrzeć w gęstą roślinność, gdzie kleszcze najchętniej się gnieżdżą. Efektem ubocznym zabiegu, korzystnym z punktu widzenia mieszkańców, jest przy okazji eliminacja innych uciążliwych owadów, takich jak komary, meszki czy mrówki.
Zabieg najlepiej zaplanować wczesną wiosną lub latem, gdy aktywność kleszczy wyraźnie rośnie, a jednorazowy oprysk zwykle wystarcza na cały sezon, jeśli teren jest odpowiednio utrzymywany. Zwierzęta domowe mogą wrócić na teren po okresie karencji wynoszącym zwykle kilka godzin, przy czym dokładne wytyczne dotyczące konkretnego preparatu przekazywane są na miejscu przez wykonującego zabieg specjalistę. Dla mieszkańców korzystających z placu zabaw oznacza to, że po odpowiednim odczekaniu teren można normalnie użytkować, bez konieczności długotrwałego wyłączania go z użytku.